Wesołych Świąt, bez zmartwień,
Z barszczem z uszkami i z karpiem.
Czeka prócz nas też przy stole,
puste miejsce na Niedolę,
bo, gdy owa tutaj wpadnie,
siądzie z nami i coś dziabnie.
Może rybkę może ciasta
raz, dwa, trzy i szczęście wzrasta!
Choć Mikołaj palcem groził,
byś północy chłopie dożył,
byś flaszeczkę jakąś zmotał
i życzenia wybełkotał.
W klopie leżę - wstanę może
osobiście wtedy złożę,
te życzenia co je ślę
oj przepraszam, znów mi źle.
Skacze aniołek, skacze po chmurkach,
niesie życzenia w anielskich piórkach.
Niesie w plecaku babki i świeczki,
a w walizkach, złote dzwoneczki.
Wesołych Świąt!
Powiedz dlaczego płaczesz, dlaczego smucisz się,
niedługo Cię zobaczę, bo przecież Kocham Cię.
Zostańmy wtedy razem, na wieki jeśli chcesz,
ja przecież o tym marzę, Ty o tym dobrze wiesz!